Od 1 marca 2026 r. DPD Polska wprowadza tzw. „opłatę drogową” w wysokości 0,26 zł netto za każdą paczkę.
Jak wynika z oficjalnej komunikacji, decyzja ta jest bezpośrednio związana ze zmianami w systemie e-TOLL, obejmującymi m.in. waloryzację inflacyjną, nową strukturę stawek oraz rozszerzenie sieci dróg płatnych.
Choć informacja dotyczy konkretnego operatora, problem ma znacznie szerszy charakter. Wzrost obciążeń drogowych to czynnik systemowy, który może przełożyć się na ceny w całej branży KEP (kurier, ekspres, paczka). Warto więc spojrzeć na temat nie przez pryzmat jednej firmy, lecz całego rynku.
Spis treści
Dlaczego koszty transportu rosną?
Z pisma wynika, że na zmianę wpływają trzy elementy:
- coroczna waloryzacja stawek e-TOLL,
- skokowa podwyżka systemowa związana z nową strukturą opłat (m.in. uzależnioną od klasy emisji CO₂ i masy pojazdu),
- rozszerzenie sieci dróg objętych opłatą
Dla ciężkich zestawów transportowych (powyżej 12 ton, Euro 6) stawka za kilometr wzrosła z ok. 0,40 zł do 0,56 zł, co oznacza wzrost o około 40%.
W przypadku firm operujących na dużej flocie i milionach kilometrów rocznie, takie zmiany mają realny, bezpośredni wpływ na strukturę kosztową.
Transport drogowy jest fundamentem branży kurierskiej. Każda zmiana w systemie opłat publicznych niemal automatycznie przekłada się na rynek KEP – niezależnie od operatora.
Czy podobne działania mogą pojawić się u innych przewoźników?
Jest to bardzo prawdopodobne.
Koszty systemowe – takie jak opłaty drogowe, paliwo, energia czy regulacje środowiskowe – nie dotyczą wyłącznie jednego operatora. Jeżeli rosną na poziomie państwowym, wpływają na całą branżę.
Warto przypomnieć, że już wcześniej rynek reagował na wzrost kosztów dodatkowymi opłatami operacyjnymi (np. opłaty paliwowe, opłaty za tzw. pusty podjazd czy dopłaty sezonowe). Tego typu mechanizmy pozwalają operatorom częściowo zrównoważyć rosnące obciążenia.
W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy powinni brać pod uwagę możliwość dalszych indeksacji cen lub wprowadzania dodatkowych pozycji kosztowych w cennikach kurierskich.
Co to oznacza dla e-commerce i firm wysyłających paczki?
Dla biznesu wysyłkowego nawet kilkadziesiąt groszy różnicy na jednej paczce – przy dużym wolumenie – może przełożyć się na istotną zmianę w budżecie logistycznym. Warto zwrócić uwagę na kilka aspektów:
Planowanie kosztów logistycznych
Stałe monitorowanie zmian w cennikach i regulaminach przewoźników staje się koniecznością, a nie opcją.
Dywersyfikacja operatorów
Korzystanie z więcej niż jednego przewoźnika daje większą elastyczność w reagowaniu na zmiany cenowe. Dobrym rozwiązaniem może okazać się podjęcie współpracy z platformami jak Furgonetka.pl – posiadającymi w swojej ofercie wiele firm kurierkich bez konieczności podpisywania umów z poszczególnymi przewoźnikami.
Optymalizacja procesu wysyłki
Precyzyjne deklarowanie wymiarów i wagi, unikanie błędów operacyjnych czy optymalizacja sposobu nadania (np. punkty zamiast podjazdu) mogą realnie ograniczać koszty dodatkowe.
Transparentność wobec klientów końcowych
Jeśli koszty transportu rosną systemowo, warto odpowiednio komunikować to odbiorcom – szczególnie w modelu e-commerce, gdzie cena dostawy bywa elementem decydującym o konwersji.
Trend: coraz większa regulacja transportu
System e-TOLL i jego rozwój to część szerszego trendu: większej regulacji, digitalizacji oraz powiązania kosztów transportu z czynnikami środowiskowymi.
Możemy spodziewać się, że:
- opłaty będą coraz silniej powiązane z emisją CO₂,
- presja na modernizację flot będzie rosła,
- koszty infrastrukturalne będą częściej przenoszone na operatorów, a pośrednio – na klientów.
To oznacza, że stabilność cen w branży KEP będzie coraz bardziej uzależniona od czynników makroekonomicznych i regulacyjnych.
Co dalej?
Zmiany ogłoszone przez DPD są przykładem tego, jak decyzje na poziomie systemowym wpływają na rynek logistyczny. Niezależnie od operatora, przedsiębiorcy powinni przygotować się na dalszą zmienność kosztów transportu.
Z perspektywy firm wysyłkowych kluczowe będzie:
- stałe monitorowanie zmian,
- elastyczne podejście do wyboru przewoźnika,
- optymalizacja operacyjna,
- oraz budowanie modelu kosztowego, który uwzględnia potencjalne indeksacje.
W realiach rosnącej zmienności rynku przewidywalność staje się strategiczną wartością. A jej podstawą jest świadomość, że koszty transportu nie są już wyłącznie elementem negocjacji handlowych – coraz częściej są pochodną regulacji systemowych.






